Naszą witrynę przegląda teraz 54 gości 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj28
mod_vvisit_counterWczoraj350
mod_vvisit_counterTen tydzień28
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień2883
mod_vvisit_counterTen miesiąc7201
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc11276
mod_vvisit_counterWszystkie1844085
Home

Poszerzanie knebla na obywatelską aktywność

16 maja br.w Urzędzie Miejskim w Toszku odbędzie się debata na temat projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Toszek. Nie byłoby w tym ni dziwnego gdyby nie fakt, iż owa debata ma się rozpocząć o godz. 12.00. A więc rodzi się tu pytanie- kto? i z kim? ma tam debatować? Podchodząc tak po katolicku, tak z głęboką wiarą w wrodzone dobro człowieka można by przyjąć, iż jest to godzina przypadkowa, godzina jak każda inna.  Bo może chodziło tu o wygodę urzędników, pracujących w ten dzień zwyczajowo dłużej? A może raczej jest to czas z góry przeznaczony raczej na monolog naszej władzy przekonanej o swej nieomylności. Bo przecież większość obywateli mogących mieć śmiałość zabrania głosu w sprawie jest o tej godzinie zazwyczaj w pracy.


Ale tak naprawdę o co się „rozchodzi”?. Ano, „rozchodzi” się drogi Toszecki Obywatelu, o nie mniej ni więcej, tylko o zapomniane już przez większość z nas wiatraki.Debata ma przydać naszej przewodniej sile toszeckiego narodu, praw do dalszych prac nad nieskrępowanym owiatrakowaniem naszej lokalnej ziemi.Debata musi się zwyczajowo odbyć, by stało się zadość wymaganym procedurom. A że godzina nie taka, a że może będzie w tym dniu paskudna pogoda , to cóż. Jakby co, to debata „w zwyczajowy sposób”się odbyła.

A teraz na poważnie- szanowny obywatelu- szary zjadaczu toszeckiego chleba, przypomnę Ci jedynie (bo z wiadomych względów nie uczyni tego Burmistrz Kupczyk) , iż w świetle obowiązującego stanu prawnego debata nad projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Toszek jest jednym z wydarzeń będących strategicznym kamieniem milowym w planowaniu rozwoju przestrzennego naszego otoczenia na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat do przodu. Z debaty tej wypłyną wnioski,które po okresie dyskusji Rada Miejska Toszka przyjmie uchwałą jako obowiązujący już dokument stanowiący podstawę do zmiany Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Toszek. A zapisy tego planu zdecydują między innymi o tym czy:

·Będziesz mógł na swojej ziemi swobodnie postawić planowany dom, garaż , stodołę , wiatę czy 650 metrowa strefa ochronna wiatraków ci tego kategorycznie zabroni,

·Czy zbywając swój dom np. w razie konieczności przeprowadzki otrzymasz za niego niższą cenę, bo kto przy zdrowych zmysłach zapłaci Ci za niego cenę rynkową mając za sąsiedztwo 200 metrową hałasującą turbinę wiatrową;

Na zakończenie należy stwierdzić, iż cały ten galimatias przypada na okres przedwakacyjny ponieważ , jak podają kręgi zbliżone do grupy trzymającejwładzę, chodzi właśnie o przepchnięcie tej uchwały w okresie tzw. sezonu ogórkowego, w którym to jak wiemy, pies z kulawą nogą nie zainteresuje się czym to znowu pragnie uszczęśliwić nastoszecka władza. A więc aby nie obudzić sięz przysłowiową ręką w nocniku, zachęcam Wasabyście wbrew zamierzeniom Burmistrza Kupczyka, przybyli i zabrali głos w sprawach, które mogą stać się przekleństwem dla nas i kolejnych pokoleń toszan.

A więc przybądźcie zwarci i gotowi, by zawołać niczym głos wołającego na puszczy: „Grzegorzu Kupczyku i Ireneuszu Kokoszko - nie idźcie tą drogą!”.

 

Komentarze   

 
+6 #9 Boss 2013-06-02 19:17
Cytat na dziś: "Jest tylko jedna przyczyna nieszczęścia: fałszywe przekonania, które masz w głowie, przekonania tak popularne, tak ogólnie uznane, że nigdy nie wpadasz na to, by je podważyć". (Anthony de Mello)
- dla włodarzy.
 
 
-6 #8 Piter 2013-05-30 07:15
Macie jakieś informacje o przebiegu tych „konsultacji” w sprawie wiatraków…? Bo była słuszna krytyka z powodu terminu spotkania, który został ustalony tak, żeby nikt tam nie przyszedł, a po spotkaniu piszecie o różnych rzeczach (ciężkiej pracy z mieszkańcami, krawcowej, zwolnieniach w UM, wyjeździe na Bawarię), a co z tą inwestycją…?

Interesujący wątek podjął jakiś czas temu nihil102 – na forum. Nie udało mi się zweryfikować tych informacji, bo budzą – oprócz szacunku dla Autora – także wątpliwości. Mam wątpliwość co do istnienia tego mechanizmu, który opisał nihil102 w tej formie, w jakiej go opisał (chodzi o zmniejszanie subwencji dla gminy z tytułu osiąganych przez nią dochodów w takiej proporcji jak to zostało tam napisane). Po drugie nihil102 jest przeciwnikiem wiatraków, a mnie ten temat po prostu interesuje, chciałbym żebyśmy zgłębili go rzetelnie z każdej strony. To pierwszy poważny pomysł inwestycyjny w gminie od wielu lat i choć kojarzy się mocno z Kupczykiem i całym „stylem tej ekipy” to próbujmy myśleć o tym w „oderwaniu od Kupczyka”. Nie podoba mi się oczywiście to, jak władza go rozgrywa, próbując niejako „za plecami” mieszkańców przeprowadzić ważne procedury (oczekiwanie, że zainteresowani wezmą urlopy i przyjdą na spotkanie o 12 zakrawa na arogancję). Sprawę trzeba prowadzić w naszej małej gminie z pełną otwartością i tak, jakby była ważna dla mieszkańców i nie próbować robić mieszkańców w konia, bo to jest nie fair.

My ludzie gupie ale – he he – swoje rozumy momy i nie zawahomy się ich użyć, pra…?;)
 
 
+19 #7 Regina 2013-05-21 12:18
niczego nie osiągnęli?? A owszem - "napompowali się" złością i nienawiścią . Jak czytam o tym ,że ktoś chce nasze IP - to pytam - wyjazd Hohenau , ustawienie się do zdjęcia , to w końcu nasza reprezentacja czy nie?? A potem się rzucać na wszystkich i wszystko , bo nikt nie kłania się w pas i jest naruszeniem " dóbr osobistych"? Żenada i tyle
 
 
+9 #6 Ktoś 2013-05-18 10:11
Ponad 20 osób to około 50 % personelu UM.
Co do przegranych wyborów należało by się zastanowić, czy poprzedni burmistrz przegrał dlatego bo ludzie go nie chcieli, czy też może dlatego że był zbyt pewny ponownego wyboru (skoro i tak wygram, to po co się starać w kampanii wyborczej?)
 
 
+26 #5 Kotulin 2013-05-17 21:26
Przynajmniej mamy swój, własny skandal
Moim zdaniem, to chłop mógłby już po 2 latach zabrać się do roboty, do której go wyborcy wybrali a nie zajmować się ciągle donosami na współmieszkańcó w!!! Co do krawcowej, najlepiej chyba dla niej byłaby filia prokuratury w Kotulinie. Baba pcha się do wszystkiego, donosi jak może i na kogo się da, a później obrażona, że ktoś o tym ma odwagę mówić.
Z szacunkiem dla FOROWICZOW, bez takowego dla donosicieli.

(też) "dotknięty" toszeckim skandalem
 
 
+19 #4 bela 2013-05-17 21:24
do Justyny- liczby to suche fakty, młodzież to nie łapie, za to wypowiedź Pana Zarzyckiego- meritum, tak trzymać
 
 
+18 #3 Wujek 2013-05-17 20:27
Świetne słowa panie Jacku!
W okolicy faktycznie słychać, że ludzie chcieli by powrotu pytanie... czy da się to naprawić?

teraz z innej "beczki" dlaczego burmistrz nie chwali głośno swojego zastępcy, kierowników i personelu?
Po tylu zmianach kadrowych wypadało by pochwalić osobistości...
To za mało że zostali pochwaleni na "powitaniu"!
Ja bym chwalił gdybym... był pewny że wszystko się układa!

"Młodzież popełnia błędy, nie słuchając starszych, doświadczonych, patrzy często brzydko mówiąc za swoim przekonaniem"
 
 
+27 #2 Justyna 2013-05-17 16:12
Jeżeli ktoś potrzebuje paru liczb - od początku tej kadencji z Urzędu Miejskiego w Toszku i jednostek podległych odeszło - z różnych powodów ponad 20 osób. Nie dzielę pracowników , na tych którym zlikwidowano etaty, którzy "sami się zwolnili", albo przeszli na inne źródła utrzymania.Moja wiedza w tym temacie jest taka , że to jeszcze nie koniec.
Kij ma zawsze dwa końce i tego stwierdzenia nie trzeba komentować
 
 
+31 #1 Zarzycki Jacek 2013-05-17 13:55
Wczytując się w treści tej strony lub np. stron Nowin Gliwickich muszę stwierdzić z wielkim smutkiem, że to co się dzieje obecnie w naszej gminie przekroczyło moje wyobrażenie o tym jak obecnie urzędująca władza może być tak totalnie oderwana od rzeczywistości, nie liczyć się z nikim i niczym i mieć wyobrażenie o sobie, że jest najlepsza, najwspanialsza i najmądrzejsza.
Przez 23 lata byłem urzędnikiem i przez te 23 lata zdarzały się różne sytuacje. Ale zawsze starałem się być z mieszkańcami, wspierać ich, a gdy nie mogłem być osobiście to byli zawsze moi przedstawiciele.
A dzisiaj doszliśmy do jakiegoś totalnego absurdu polegającego na tym, że gdy władza, która jest bardzo mocno komentowana m.in. przez forowiczów na stronie wtoszku.pl to czuje się urażona, obrażona i nie stara się przekonać do swoich racji oponentów lecz nasyła na nich służby, które są powołane do ścigania przestępstw i przestępców.
Przez naście ostatnich lat nie doprowadziłem ani razu do interwencji – z mojej strony – takich służb jak policja, prokuratura,sąd y pracy czy inne.
Oczywiście – może mi przez niektórych to czytających być zarzucone, że przecież przegrałem i nie powinienem się odzywać.Ale ja się do tego niestety nie zastosuję i jak każdy obywatel ( wolny ) w tej gminie wyrażę swoje racje.
Za dużo zostało przeze mnie włożone w to działanie serca, życia żeby mogło to po mnie “ spływać”.
W dniu dzisiejszym rządzą nami osoby, które przez lata nie miały z naszą gminą nic wspólnego. I to są właśnie skutki – bo żeby zarządzać czymś lub kimś trzeba mieć w tym rozeznanie.A szczególnie gdy chce się zarządzać gminą.
Ostatnie parędziesiąt miesięcy pokazało jak wielka nienawiść siedzi w tych osobach. I to w zdecydowanej większości do osób, które coś sobą reprezentują i mogą pochwalić się konkretnym dorobkiem na rzecz gminy. No ale włodarzom to nie przeszkadza i w nich (nas) tłuką. Choć amunicji jak widać coraz mniej i coraz mniejszego kalibru.
Ich żywioł to reorganizacje, zwolnienia, przerost formy nad treścią ( patrz: ośrodek pomocy społecznej ), służby specjalne w tym policja, prokuratura.
Najbardziej martwi mnie, a nawet przeraża to, że to wszystko czynią młodzi ludzie, którzy w życiu jeszcze niczego nie osiągnęli ani nie pokazali, a niestety są tacy jacy są.
I nie jest to niestety tylko moja opinia. W dalszym ciągu przychodzą do mnie albo dzwonią ludzie i mówią “ panie burmistrzu kiedy się to skończy, co dalej, czy będzie pan startował znowu i czy wróci pan normalność w naszej gminie,żeby sąsiad nie “patrzył wilkiem” na sąsiada, żeby nie dopuszczać do eskalacji napięć miedzy ludźmi, żeby było można przejść obok drugiego człowieka i się do niego uśmiechnąć odpowiadając na jego uśmiech.
Jakaś makabra, która wdarła się dzięki części naszych mieszkańców do naszej gminy musi jak najprędzej opuścić jej granice. Niech idzie precz.
I będę robił wszystko – mam nadzieję, że z większością mieszkańców – aby to zaistniałe u nas wariactwo zmienić. Nie poprzez zastraszanie ale poprzez dalszą ciężką pracę u podstaw czyli PRZY MIESZKAŃCU, Z MIESZKAŃCEM I DLA MIESZKAŃCA.

Pozdrawiam
Jacek Zarzycki
 
FAZA KSIĘŻYCA