Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj149
mod_vvisit_counterWczoraj375
mod_vvisit_counterTen tydzień779
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień2686
mod_vvisit_counterTen miesiąc5655
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc11276
mod_vvisit_counterWszystkie1842539
Home

Komentarze   

 
-1 #15 Piter 2013-07-02 05:16
Widzę to tak: są dziesiątki spraw, za które można i trzeba Kupczyka krytykować, ale Młodzieżowa Rada Gminy zdecydowanie i jednoznacznie do nich NIE NALEŻY.
 
 
+6 #14 Wujek 2013-07-01 16:42
Piter!
Idąc takim tokiem postępowania, może powiedzmy nie ważne, że u nas źle, ważne że u innych gorzej?
 
 
-6 #13 Piter 2013-06-29 06:49
Anastazy – to nie tak…

Jeżeli ktoś twierdzi, że 7% frekwencji w wyborach do młodzieżowej rady gminy w Toszku to jest porażka, to prosiłbym o podanie kryterium sukcesu, o jakieś dane porównawcze, jakiekolwiek – coś na podstawie czego mam uznać, że to jest porażka i od jakiego pułapu zaczyna się sukces…? Z czym porównać to „7%”, żeby przesądzać, że to była porażka…?

Garść danych porównawczych, jakie mi udało się zebrać:
Młodzieżowe rady są np. w Gliwicach i w Zabrzu. W tych miastach wybierane są one inaczej niż u nas – po prostu w szkołach przez samorządy, a nie w wyborach podobnych do wyborów samorządowych – jak to zrobiono u nas. Gliwice i Zabrze nie podają więc na stronach UM frekwencji wyborczej w wyborach do młodzieżowej rady. Na marginesie: ciekawym materiałem porównawczym byłaby informacja, jak wygląda frekwencja w wyborach do samorządów szkolnych w gimnazjum – niestety nie mam takich danych. Samorządy Gliwic i Zabrza podają jednak frekwencję w wyborach do rad dzielnic i osiedli – to mogą być dane porównawcze dla naszego tematu, bo obrazujące skalę zainteresowania lokalnych społeczności swoimi sprawami, choć dotyczą dorosłych i wiążą się już z współdecydowani em o wydawaniu publicznych pieniędzy. Więc w maju odbyły się wybory do rad osiedlowych w Gliwicach, dla przykładu: frekwencja wyborcza w Sośnicy wyniosła – 1,2%, na Trynku – 1,4%. W marcu odbyły się wybory do rad dzielnic w Zabrzu, frekwencja w skali miasta wyniosła 4,2%.

Nasz wynik (7%) nie jest wynikiem marzeń ale jak na pierwszy raz jest całkiem dobry. Jeśli następnym razem będzie dwucyfrowy (ale to już w następnej kadencji) wtedy można będzie powiedzieć o sukcesie. Powtarzam: nie chodzi o sukces burmistrza tego czy innego ale dobro naszej gminy, gdzie ludzie coraz bardziej interesują się samorządem. To że w Toszku powstała Młodzieżowa Rada Gminy to niewątpliwie coś dla naszej gminy dobrego; fakt że dokonało się to za kadencji Kupczyka i dzięki jego pomysłowi – w niczym mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – jestem temu chłopakowi za tę inicjatywę szczerze wdzięczny. Teraz powinien zadbać o to, żeby działalność młodzieżowej rady można było pozytywnie oceniać – to jest kluczowe wyzwanie. Trzymam kciuki!
 
 
+5 #12 Anastazy 2013-06-28 20:03
Piter - kto jak kto ale ty musiałeś to zrobić i wierzyłem, że prędzej czy później to uczynisz. Przekułeś porażkę w sukces. To ty powinieneś być pijarem burmistrza. Wiesz - przypomina mi to nasz rząd - wszystko się wali w koło, a rzecznik rządu mówi "JEST SUPER I BĘDZIE JESZCZE LEPIEJ".Gratulu ję z całego serca poczucia "czarnego" humoru.
 
 
-8 #11 Piter 2013-06-28 17:49
Z liczbami się nie dyskutuje ale można je komentować. Dla Ciebie Bolek – jeśli dobrze rozumiem – te liczby to dowód porażki Kupczyka. Faktycznie trudno mówić o sukcesie – np. przy takim wskaźniku frekwencji. Ale jeśli uczciwie zastanowić się nad tymi wynikami, to trzeba przyznać, że Kupczyk ruszył temat, którego nikt przed nim na serio nie ruszył. Gdyby to było tak, że za Zarzyckiego frekwencja była 40% a teraz jest 7% - wówczas byłaby to porażka i chciałbym poznać jej przyczyny. Ale skoro było tak, że za Zarzyckiego przez wiele lat było 0% a teraz jest 7%, to nie uważam tego wyniku za porażkę Kupczyka. I nie jest prawdą, że Kupczyk nie znalazł drogi do młodzieży – te wybory to właśnie wyraźny ukłon w stronę młodzieży, zaproszenie ich do współpracy. Jeśli poprzednio było więcej bardziej udanych prób aktywizowania młodzieży to proszę je wyliczyć, chętnie się zapoznam. Po drugie – tu nie chodzi o sukces czy porażkę Kupczyka tylko o dobro naszej gminy, bo aktywizowanie młodzieży nie powinno polegać na pisaniu krytycznych postów na stronie opozycji ale przede wszystkim na wczuwaniu się w rolę współgospodarzy gminy – do tego ma służyć rada. Następne wybory do tej rady odbędą się po następnych wyborach – ważne, żeby się odbyły i żeby frekwencja była choć trochę wyższa – wówczas to będzie nasz sukces, sukces naszej młodzieży a nie tego czy innego burmistrza.

Młodzieżowa Rada Gminy to dobry pomysł, będę się uważnie przyglądał jej działalności i trzymam kciuki za powodzenie tego ważnego przedsięwzięcia . Myślę, że w przeciwieństwie do wielkich miast naszego regionu, gdzie te pomysły upadały, u nas jest szansa na powodzenie.
 
 
+9 #10 BOLEK 2013-06-23 09:12
Piter-suche fakty liczbowe dla ciebie:
uprawnionych - 1116 młodych osób
wydanych kart - 78
oddanych głosów - 78
FREKWENCJA - 6,989 %.
Jednak "nasz wspaniały młody burmistrz" nie znalazł drogi do młodzieży. Pewnie młodzież poznała się na nim i pozostały przy nim tylko bardzo zaufani - ale to pewnie poprzez swoich rodziców, a nie bo tak chcą. Przecież wystarczy spojrzeć na nazwiska m.in. wybranych i wszystko wiadomo( no może oprócz Podbrożnego). Pewnie będą się burzyć za taką uwagę ale to przecież prawda.
Piter-dla mnie osobiście to totalna klapa, a teraz ty musisz przekuć te niecałe siedem procent na sukces burmistrza POWODZENIA!!!!! !!!
 
 
-9 #9 Piter 2013-06-04 17:23
Kiedy burmistrz nie realizuje punktów ze swojego „programu” bezlitośnie to punktujemy i nie ma zmiłuj – i słusznie. Ale ten chłopak szedł też do wyborów z pomysłem powołania Młodzieżowej Rady Gminy – trochę głupio robić mu wyrzuty, że realizuje swój program… Jak to wygląda w oczach rozsądnych czytelników forum…? Ano tak, że idzie opinia, że „wtoszku” piszą tacy, którzy potrafią tylko krytykować. Nie wyobrażam sobie, żeby teraz krytykować ten pomysł a za kilkanaście miesięcy go popierać, tylko dlatego, że ewentualnie zmieni się władza… To byłoby cyniczne i „polityczne” w najgorszym tego słowa znaczeniu. Ktoś – mam Cię zasadniczo za konstruktywnego idealistę, skąd u Ciebie takie myślenie…?? Poza tym uzależnienie poparcia pomysłu powołania Młodzieżowej Rady od tego, kto sprawuje władzę w gminie, jest ryzykowne, bo skąd wiesz, kto będzie następcą Kupczyka i czy w ogóle masz dziś pewność, że będzie następca…? Na wszelki wypadek namawiam do przemyślanej krytyki tego co na nią zasługuje i do otwartości na wartościowe pomysły burmistrza, które czasem (choć jakby rzadziej) mu się zdarzają. Taka postawa jest bardziej rozsądna i bliska doświadczeniu życiowemu: rzadko spotka się ludzi, o których można by powiedzieć, że wszystko co robią jest wyłącznie złe.

Poparcie idei młodzieżowej rady nie oznacza poparcia dla Kupczyka w następnych wyborach; dowodzi moim zdaniem zdolności do samodzielnej oceny zachodzących u nas procesów i umiejętności oddzielania faktów od interpretacji, np.: Kupczyk jest nieudolnym burmistrzem (to jest fakt), dlatego pomysł powołania Młodzieżowej Rady Gminy jest złym pomysłem (to jest interpretacja – akurat błędna).

Łatwiej jest ulegać stadnym odruchom krytyki ale wierzę, że jednak przede wszystkim rozsądek ma przyszłość i dlatego czekam na pierwsze posiedzenie młodzieżowej rady. Oby powstała, bo informacja o przedłużeniu terminu zgłaszania kandydatów nie brzmi optymistycznie.
 
 
+3 #8 Ktoś 2013-06-03 09:34
Rzeczywiście MRM to fajny temat. Jednak ...
Cytat ze strony którą podałeś Piter "Propozycja powołania Młodzieżowych Rad Gmin wynika z założenia, że dobrze działające państwo, samorząd możliwe są jedynie wtedy, gdy obywatele są zainteresowani sprawami publicznymi. Uważamy, że systematyczna troska o sprawy publiczne, interesowanie się nimi oraz konsultowanie działań władz są gwarantem tego, iż decyzje podejmowane przez urzędników zgodne będą z oczekiwaniami ich adresatów, a przez to polityka na poziomie lokalnym będzie miała niezbędną legitymizację." - my na tym forum jesteśmy zainteresowani sprawami publicznymi. Zabieramy głos w licznych sprawach. W zamian jesteśmy traktowani jak jesteśmy, a niektóre osoby wysyłają nawet zgłoszenie do prokuratury w celu podjęcia przeciwko nam kroków prawnych. Przypominam, że jesteśmy dorosłymi osobami i traktują nas w ten sposób, więc jak będą traktować dzieci?
Cytat "... która zapewnia młodzieży udział w procesie podejmowania decyzji dotyczących spraw związanych z jej grupą wiekową na poziomie lokalnym. Dorośli radni, urzędnicy często potrzebują możliwości konsultowania swoich pomysłów z adresatami działań. Ukonstytuowanie młodzieżowej Rady pozwala na dialog między młodzieżą a przedstawiciela mi Rady Gminy, Wójtem, urzędnikami, co przyczynia się do zwiększenia skuteczności podejmowanych rozwiązań przez władze."
Sposób konsultacji z dorosłymi miszkańcami gminy Toszek nie wymaga komentarza, prawda? Więc w jaki sposób będą konsultowane decyzje z dziećmi??
MRM jest dobrym pomysłem jednak nie w obecnej sytuacji. Skoro dorosłych traktuje się jak bezmózgie marionetki z dziećmi będzie tak samo. Efekt tego może być całkiem inny, niż założone cele MRM. Młodzież odejdzie od spraw lokalnych, bo skoro nikt ich nie słucha to po co się udzielać?
Wydaje mi się, że powołanie MRM jest bardziej działaniem PR. Obecny burmistrz może powiedzieć "patrzcie jak idę do społeczeństwa, nawet dzieci chcę zaangażować w te działania". Oprócz tego dzieci działające w tej radzie będą trąbą wyborczą. Będą głosić chwałę obecnego burmistrza w swoim otoczeniu. A tym bardziej jak on będzie zaszczycał swoją obecnością posiedzenia.
Generalnie pomysł powołania MRM super, ale nie w obecnych czasach. Gdy zmieni się ekipa rządząca na taką, która będzie w stosunku do społeczeństwa odnosić się całkiem inaczej niż ta obecna ma to sens. Wedle mnie obecnie niestety nie.
O innych rzeczach które znajdują się na rzeczonej stronie nie bedę pisał. One nijak się mają do sytuacji w gminie Toszek i sposobie sprawowania obecnie władzy przez organy wybrane w demokratycznych wyborach.
 
 
+3 #7 bela 2013-06-03 07:15
Piter , jeśli nie ma pieniędzy na sprzęt nagrywający to gdzie pieniądze na wyjazdy młodzieży? Nagrywać się nie chce , protokołów się nie publikuje , przepływ informacji - jak ta cała Rada. ;-) Pomijając fakty stawiam pytanie - czy nawet przewodniczącym poszczególnych komisji nie zależy na publikacji ich działań?
 
 
-10 #6 Piter 2013-05-31 17:17
Polecam np. www.mlodziezowarada.org.pl

Młodzieżowa Rada Gminy to kapitalny sposób na zagospodarowani e pomysłów młodzieży – mogą wyrażać opinie w każdej sprawie, zgłaszać wnioski, analizować dokumenty… Dzięki pracy w takiej radzie młodzież może czuć się współgospodarze m gminy, w przyszłości może przez to lepiej brać odpowiedzialnoś ć za różne obszary życia w gminie, są same plusy.

W zasadzie nie ma żadnych stałych kosztów jej funkcjonowania: nikt nie dostaje diet ani żadnych honorariów – sprawa jest czysto społeczna, a przez to bardzo wychowawcza. Może czasem młodzież z rady powinna gdzieś wyjechać (wizyty studyjne, szkolenia, integracja…) – to byłby jakiś koszt ale w skali roku do przełknięcia. Po prostu same plusy.

Jedynym wyzwaniem jest – jak pisałem wcześniej – sprawowanie dobrej opieki nad taką radą, dobrej tzn. takiej która będzie dla nich wsparciem ale ich nie stłamsi. Pierwsza kadencja takiej rady jest szczególnie ważna, bo wyznaczy pewne standardy na przyszłość. Ciekawy jestem jak przebiega kampania wyborcza w szkołach? Jak ktoś ma jakieś info – to piszcie.

Wydaje mi się, że Kupczyk bardzo serio traktuje ten punkt swojego programu – rozruszanie obywatelskich inicjatyw. Trzymam kciuki za tę radę! Moim zdaniem powinien się nimi zaopiekować jakiś nauczyciel albo dyrektor, którego młodzież darzy szacunkiem. No albo sam burmistrz – to byłoby dla nich wyróżnienie, a dla burmistrza – wyzwanie, bo wziąłby wtedy odpowiedzialnoś ć za rezultaty pracy tej rady.
 
FAZA KSIĘŻYCA