Naszą witrynę przegląda teraz 52 gości 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj24
mod_vvisit_counterWczoraj350
mod_vvisit_counterTen tydzień24
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień2883
mod_vvisit_counterTen miesiąc7197
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc11276
mod_vvisit_counterWszystkie1844081
Home

Burmistrz mija się z prawda w nie jednej kwestii. Przykład - zatrudnienia pracowników. W 2011 roku Burmistrz Toszka Grzegorz Kupczyk zwalnia pracownicę , w uzasadnieniu podając "z powodu reorganizacji Urzędu połączoną z likwidacją stanowiska pracy". Jak w wiadomo takie likwidacje mają na celu przyniesienie oszczędności. To że , w tym samym urzędzie i w tym samym czasie powstają inne stanowiska , już może świadczyć o tym , że nie o oszczędności tu chodzi , a raczej o pozbycie się nie chcianego pracownika ( dla przypomnienia - pracującego razem z Burmistrzem Zarzyckim). I co dzieje się dalej - odczekuje się pewien okres czasu - w tym przypadku kilkanaście miesięcy i ....ogłasza się konkurs na zlikwidowane stanowisko. Już nikt nie mówi o oszczędnościach , a ponieważ nasz włodarz ma małe rozeznanie jak wygląda zakład pracy którym zarządza ogłasza konkurs na stanowiska ... w księgowości budżetowej , aby po paru dniach uchylić zarządzenie i ogłosić kolejny konkurs na stanowisko tym razem do referatu podatków , z bardzo podobnym o ile nie tym samym zakresem obowiązków. To że ,w podatkach zwolniono długoletnią pracownicę kilkanaście miesięcy temu - z powodu reorganizacji , to się już burmistrzowi Kupczykowi zapomniało. Nie wykluczone , że za parę miesięcy sytuacja powtórzy się w ZOPO. I jak to się ma do wypowiedzi Burmistrza , że na palcach jednej ręki można policzyć ............
Rodzi się pytanie - kto tu rządzi i ustala reguły? A przede wszystkim kiedy ta chora polityka kadrowa się skończy.
autor znany Portalowi

Komentarze   

 
+9 #18 bela 2013-05-06 18:59
Mobing?????? mogę się mylić :zzz ale w RP są instytucje powołane do tego aby tę kwestę roztrzygać..... ....
 
 
+15 #17 Regina 2013-04-26 13:01
Scio me nihil scire- czy może ktoś objaśnić o co chodzi w tym art.12 :cry: Boss , czy Piter - bardzo będę wdzięczna :-)
 
 
+20 #16 Boss 2013-04-25 05:05
nie moja rola aby osądzać , proponuję zapoznać się (Panu Burmistrzowi również ) z ustawą o pracownikach samorządowych- polecam, art.12 tejże ustawy.
Wychodzi, że powód zwolnienia to tylko......... :eek:
Długoletnią pracownicę zwalnia , nie proponując jej przejęcia etatu w swoim urzędzie-wszyst ko w jednym czasie. Dla mnie jest to baardzo dziwne
 
 
-15 #15 Piter 2013-04-22 09:00
Boss – w poprzednim wpisie uczyniłeś wyraźną aluzję do zwalniania przez burmistrza pracowników niezgodnie z prawem, więc zapytałem o jakie zwolnienia chodzi, a Ty odpowiadasz, że poza sprawą Podbrożnego istnieją jeszcze inne aspekty przykre i zaskakujące. Więc „przykre i zaskakujące” czy niezgodne z prawem? Trzymajmy się jakiejś logiki w wypowiedziach. Podoba mi się rozróżnienie na decyzje burmistrza i decyzję wyborców, to prawda – nie jest to tym samym, jednak decyzje burmistrza oceniają wyborcy – np. sumę decyzji poprzedniego ocenili negatywnie. Obecny burmistrz różni się stylem zarządzania od poprzednika, jak zostanie przez wyborców oceniony – zobaczymy.

Tak na marginesie – głos na Kupczyka, jak pisze Boss, był głosem za rozwojem gminy ale – o ile pamiętam – była też dość powszechna motywacja „na nie” wobec Zarzyckiego, czyli głos na Kupczyka to było przede wszystkim votum nieufności wobec poprzednika. Jakie są skutki takich wyborów – widzimy. Dlatego następne wybory nie powinny być „na nie” wobec kogokolwiek, bo to będzie tak samo krótkowzroczne jak poprzednio, tylko „na tak” wobec dobrego programu, który zechcemy wspierać.

Zaproponowałem w tym temacie jeszcze kilka innych konkretnych wątków do refleksji – szkoda że nie zostały przez Was podjęte.
 
 
+17 #14 Regina 2013-04-21 18:39
Jak nie czystki to może ... spełniamy marzenia???? Białe pozostanie białe , Piter tego nie zmienisz.
 
 
+18 #13 Justyna 2013-04-21 18:30
Porównując Zarzyckiego i Kupczyka ? Ile osób zwolnił Burmistrz Jacek Zarzycki przejmując "schedę" po burmistrzu J.Sokoła? Odpowiedzcie sobie sami, jak macie wątpliwości zapytajcie starszych :roll:
Wrażenie czystek? Dobre :D
 
 
+17 #12 Boss 2013-04-21 18:24
Nie wiem o której zgodności wspominasz Piter- ja nie wspominam procesu z Panem Podbrożnym ., są jeszcze inne aspekty , w moim pojęciu bardziej przykre i zaskakujące .... Proszę też nie myl decyzji wyborców z decyzjami burmistrza. Wyborcy myśleli o rozwoju Gminy , a więc dobru swojego środowiska , a wybrali jak wybrali.A o czym myśli burmistrz działając w ten a nie w innym sposób?
 
 
-10 #11 Piter 2013-04-21 12:56
Zgadzam się z wrażeniem robienia czystek, jestem też przeciwnikiem dążenia do celów po trupach. Zgadzam się też, że praca w UM to powinna być służba...;)) Co do zgodności zwolnień z prawem to osobiście preferuję rozwagę w formułowaniu tego typu posądzeń. Była jedna sytuacja, w której udowodniono burmistrzowi naruszenie prawa. Są jakieś inne…?

Jest jednak jeszcze jeden kontekst zmian kadrowych, na który zwróciłbym uwagę: decyzja podjęta przez większość mieszkańców w ostatnich wyborach była taka, żeby odsunąć od władzy poprzedniego burmistrza – z tym wypadałoby się zgodzić. No więc rodzi się pytanie: czy to co robi Kupczyk z pracownikami UM to po prostu konsekwencja decyzji wyborców i spełnianie ich oczekiwań czy może jednak przesada, bo w wyborach w końcu przegrał nie UM tylko jeden konkretny człowiek…?

Dla poruszenia wyobraźni – to pytanie można też postawić w czasie przyszłym: co będzie z pracownikami UM spoza gminy lub ogólnie – zatrudnionymi przez Kupczyka, po następnych wyborach, które – załóżmy hipotetycznie – Kupczyk przegra…? Czy ich ewentualne zwolnienia z UM uznamy wtedy za uzasadnione czy będziemy się oburzać na „czystki”, proponować interwencję inspekcji pracy itp..?
 
 
+18 #10 Boss 2013-04-21 09:15
Piter- wszystko o czym piszesz jest dla mnie zrozumiałe, pamiętaj jednak ,że po pierwsze - Urząd to nie pole doświadczalne , ale służba , po drugie - można zwalniać , ale w granicach prawa. Przykład tego artykułu świadczy TYLKO i wyłącznie o czystkach ( jak to ktoś dobrze nazwał). Zwalnianie dzisiaj , a przyjmowanie jutro - jak to nazwiesz? I nie mogę jakoś zapomnieć dyskusji o działaniach wprost aby kogoś pozbawić pracy ( sytuacja z roku ubiegłego). Nie mogę przyjąć jako prawe działanie , że ktoś kto chce zjednoczyć , dzieli , że ktoś kto ma swoje cele pragnie je osiągać za wszelką cenę .
 
 
-12 #9 Piter 2013-04-21 07:56
Boss – chodzi mi o to, że każdy szef ma prawo dokonywać oceny swoich pracowników, może ich zgodnie z prawem motywować, nagradzać, karać, może też przyjmować nowych albo zwalniać. Każdy z piszących i czytających, kto chodzi do pracy, wie o czym mowa. I przyjmuję do wiadomości, że Kupczyk ma obecnie tego typu uprawnienia wobec pracowników naszego magistratu a pośrednio także ma decydujący wpływ na zatrudnienia (kadry kierowniczej) w innych jednostkach gminnych. Jego stanowisko daje mu możliwość prowadzenia własnej polityki kadrowej. Problem w tym, że czas płynie a w odbiorze (dużej) części mieszkańców jego polityka personalna jest określana jako „czystki” po Zarzyckim, a nowy zaciąg – delikatnie mówiąc i z małymi wyjątkami – nie rzuca na razie na kolana, ale może trzeba im czasu – lubię patrzeć optymistycznie w przyszłość ale czasu jakby coraz mniej.

Ktoś – ciekawe spostrzeżenie, faktycznie dużo ludzi powygrywało nabory spoza gminy. Osobiście nie widzę niczego sensacyjnego w tym, że np. nabór na stanowisko w UM w Pyskowicach wygrywa człowiek z Gliwic albo odwrotnie itp. Chodzi głównie o kompetencje choć nabory na stanowiska powinny być też elementem polityki kadrowej - to oczywiste że szef przyjmuje sobie do pracy tych ludzi, z którymi on chce współpracować. Szanuję to – u nas obecnie Kupczyk jest szefem UM i on o tym decyduje, a nie mieszkańcy dyskutujący na opozycyjnym forum. Natomiast jako mieszkańcy z forum i spoza forum będziemy mieli za kilkanaście miesięcy okazję zdecydować, czy ta polityka nam odpowiada – czy zmierza w tym kierunku, jakiego oczekują mieszkańcy czy faktycznie w odwrotnym, jak pisze Boss.

Na marginesie – często się ostatnio zastanawiam, na ile wypowiedzi osób tutaj piszących są reprezentatywne dla ogółu mieszkańców gminy…? Na forum mamy codziennie solidną czterocyfrową liczbę przeklikań ale jak spojrzeć na liczby przy „lubię” i „nie lubię” to szału nie ma.
 
FAZA KSIĘŻYCA