Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj143
mod_vvisit_counterWczoraj375
mod_vvisit_counterTen tydzień773
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień2686
mod_vvisit_counterTen miesiąc5649
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc11276
mod_vvisit_counterWszystkie1842533
Home

Komentarze   

 
+2 #3 Ktoś 2013-04-09 18:32
No to pora i na mnie. Subiektywna ocena "Po troszku o Toszku" dokonana przez mieszkańca gminy.
Ja jak i z pewnością wielu mieszkańców gminy Toszek zastanawiało się, dlaczego Caritas nie prowadzi opieki na terenie gminy tak jak dotychczas. No i w końcu się dowiedzieliśmy. OPS ogłosił przetarg i dla dobra i stabilizacji wszystkich chciał podpisać umowę aż na 4 lata. Niestety, Caritas tego nie docenił i nie przystąpił do przetargu. Dlatego też tajemnicze „władze gminy” usiłowały się z tą jednostką skontaktować. Dlaczego, skoro przetarg ogłosił OPS z Caritasem próbował nawiązać porozumienie UM? No i dlaczego w ogóle próbowano nawiązać z nim porozumienie ? Przecież przetarg to przetarg. Rozmawia się z firmami które złożyły ofertę a nie próbuje porozumieć z wybranymi.
Tak więc z artykułu wyjawia się następujący obraz:
1. OPS ogłasza przetarg.
2. Caritas się nie zgłasza, więc UM się z nim kontaktuje i usiłuje wynegocjować umowę.
3. Negocjacje nie dochodzą do skutku, więc OPS zatrudnia opiekunki.
Pomiędzy punktami 1 i 2 brakuje mi jeszcze jednego. Oceny ofert które spłynęły (w artykule nie jest napisane, że nikt się nie zgłosił wiec przyjmuję, że oferty spłynęły). Tak więc z artykułu wynika, że OPS nawet nie wziął pod uwagę ofert innych oferentów !!!
Następnie możemy się dowiedzieć, ile Caritas sobie zażyczył. Gdy to czytałem poczułem niesmak. Takich informacji nie powinno się podawać do publicznej wiadomości. Podano również, ile kosztują gminę opiekunki. I coś mi się tutaj nie zgadza. Jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić.
65 tys zł / 3 opiekunki = 21 666 (w zaokrągleniu) zł na rok na 1 opiekunkę.
Rok ma 12 miesięcy więc: 21 666 / 12 = 1805,5 zł – tyle wychodzi na miesiąc na 1 opiekunkę. Tylko tyle, że to jest brutto i bez obciążeń na rzecz państwa. Nie wiem ile miesięcznie wynosi teraz ZUS itd. W zaokrągleniu niech to będzie 1 tys.
Tak więc netto wychodzi 805 zł na 1 opiekunkę. Z tym że nie odjąłem jeszcze podatku dochodowego. Nie uważacie że coś z tą sumą 65 tys zł jest nie tak ?? Przypominam, że pensja minimalna to coś koło 1200 zł netto.
Kim są nowe opiekunki? Wyjaśnia nam to sam Kierownik OPS (zwróćcie uwagę na dużą literę w nazwie „Kierownik”). Opieką objęto 22 środowiska. Dla mnie są to 22 rodziny a nie środowiska. Różnica niewielka, jednak jakżeż bardziej ludzko.
Na 5 stronie dowiadujemy się, że pracownik socjalny przeprowadzając y wywiad środowiskowy określa… No właśnie, co on określa?? Niestety, tego nie wyjaśniono.
Godzinę pracy opiekunki wyceniono na 11,40 zł. Zwykle połowę płaci osoba objęta opieką a resztę dofinansowuje gmina. Tylko komu ona to dofinansowuje?? Opiekunki zatrudnione są w OPS na etacie więc wynika z tego, że gmina dofinansowuje OPS?? Więc na początku roku gmina przekazuje fundusze na budżet OPS a następnie w ciągu roku dofinansowuje statutowe działania tej jednostki organizacyjnej?
Na pożegnanie „Kierownik OPS” znowu napisano z dużej litery.
Orientuje się może ktoś, czy w latach ubiegłych gdy tą działalność pełnił Caritas pobierał opłaty od osób, którymi się zajmowały opiekunki?
PROSTO Z URZĘDU
W każdy czwartek koło targowiska nie ma miejsc postojowych. Samochody zajmują pas ruchu (pas ruchu?? A może pobocze a nie pas?) natomiast ścisk i tłok samochodów zagraża bezpieczeństwu pieszych. Dlatego targowisko zostanie przeniesione. Tylko że coś takiego samego dzieje się co dzień w centrum miasta. Konkretnie pod urzędem. Samochody urzędników zajmują cały pas jezdni niejednokrotnie stojąc tak, że tył wystaje na rondo. Ktoś kto wjeżdżał z rynku na ul. B. Chrobrego wie o co chodzi. Nie lepiej najpierw zaradzić codziennemu problemowi w samym centrum miasta a dopiero potem zająć się problemem pojawiającym się raz w tygodniu?
Podoba mi się zdanie: „Potwierdzeniem tego są liczne interwencje policji, zgłaszane także przedstawicielo m władz”. Czyli: ktoś dzwoni na Policję z prośbą o interwencję. Następnie, gdy Policja zainterweniuje, idzie (lub dzwoni) do „przedstawiciel i władz” i zgłasza im że Policja interweniowała  No i nie to żebym się czepiał, ale jeżeli ktoś „Policja” pisze z małej litery to należałoby się poważnie zastanowić nad tym, czy taka osoba powinna pisać artykuły. Ciekawe jest również, że red. naczelna taki tekst puściła.
Żeby się zbytnio nie rozpisywać po prostu ujmę ten artykuł w punktach:
1. Określenie lokalizacji targowiska.
2. Ze względu na brak miejsc parkingowych, wzmożonego ruchu pieszego (!!!) i samochodowego zagrożone jest bezpieczeństwo dzieci. Potwierdzeniem zagrożenia bezpieczeństwa dzieci są liczne interwencje Policji.
3. Aby rozwiązać problem burmistrz planuje przeniesienie targowiska.
4. Powierzchnia placu jest taka, że nie pozwala o aplikowanie o fundusze zewnętrzne.
5. Gmina chce położyć nową powierzchnię na placu. Ale jej na to nie stać więc … sprzedaje teren.
6. Sprzedaż terenu przyczyni się do funkcjonalnego zagospodarowani a terenu i spowoduje wzrost miejsc pracy.
Przepraszam, nie mogę się powstrzymać, muszę skomentować:
ad.2. W jaki sposób wzmożony ruch pieszych powoduje zagrożenie bezpieczeństwa dzieci? Co to znaczy „liczne interwencje Policji?” Raz na rok?
ad. 3. Czy przeniesienie targowiska spowoduje rozładowanie ruchu? Wątpię. Dlaczego? Bo …. jest duży ruch. Przypominam, że na sąsiednim osiedlu jest mnóstwo miejsc parkingowych i nie rozwiązują one problemu. Aby zaradzić sytuacji nowy parking musiałby być olbrzymi. Oprócz tego trzeba by wprowadzić zakaz ruchu samochodowego, bo to głównie on powoduje zagrożenie. Aby zwiększyć bezpieczeństwo, targ musiałby być umiejscowiony daleko od szkół, np. na drugim końcu miasta.
Ad. 4. Nie jest dobra, ale skoro jej stan nie pozwala o staranie się o fundusze to nie jest aż taka zła.
Ad. 5. No dosłownie majstersztyk logiki. Tak więc gdyby były pieniądze na położenie nowej nawierzchni plac nie byłby sprzedawany. Więc po co ta cała gadka o bezpieczeństwie dzieci?
Ad. 6. Teren w tej chwili jest funkcjonalnie zagospodarowany . Obawiam się, że powstanie tam nowego dużego sklepu spowoduje wzrost bezrobocia w Toszku w związku z likwidacją sklepów. Upadek sklepu to nie jest tylko jedna osoba na bezrobociu więcej. Tak naprawdę to cała rodzina pozbawiona środków do życia.
Wielki + za szkolenia dla strażaków.
„Wiem, czuję się bezpieczniej” – nie ma to jak wydawać publiczne pieniądze na niepotrzebne wodotryski.
„Gminny Pan Hilary…..”żenad a, ŻENADA I WSTYD NA CAŁY POWIAT. O czym mówię? „Wystąpiono również z prośbą do Remondis….. o podanie stanu faktycznego majątku gminy wydzierżawioneg o spółce”. Oczami wyobraźni widzę kawały krążące po okolicy. Na przykład: spotyka się dwóch przedsiębiorców . Pierwszy mówi: potrzebuję pompę a nie mam kasy żeby ją kupić. Drugi na to: wydzierżaw z Gminy Toszek, za dwa lata i tak zapomną.
Można to było zrobić inaczej, bez wstydu na całą okolicę. W zarządzie (lub radzie nadzorczej) spółki jest przedstawiciel UM Toszek. Mógł zarządzić przeprowadzenie inwentaryzacji majątku spółki wydzierżawioneg o z zewnątrz. UM dostałby to co chce, ale bez wstydu na cały powiat.
„Sprostowanie”: no, w końcu pokazują klasę. Jednak trzeba usiąść i płakać. Czy red. naczelna czyta w ogóle to co puszcza do druku? „„Stawki w wymienionym zakresie wzrosły w stosunku do roku ubiegłego o około 4%, za wyjątkiem jednej stawki dotyczącej m.in. gruntów pozostałych”. Redakcja gorąco przeprasza za pomyłkę wynikającą z nieprecyzyjnego sformułowania, uogólnienia faktów która mogła czytelnika wprowadzić w błąd.
Przepraszają za nieprecyzyjne sformułowania i … znowu piszą nieprecyzyjnie. O co mi chodzi? O „m.in.”, czyli między innymi. Wzrósł jeden podatek który dotyczy m.in gruntów pozostałych. Czego jeszcze dotyczy wzrost podatku? Będzie następna errata?
Życzenia świąteczne, a raczej podpis pod nimi od razu pokazują gdzie jest miejsce Kokoszki a gdzie Kupczyka.
„Ciekawostki z Centrum…..” Co do tych informatorów to tak bardzo bym się nie cieszył. Wystarczy popatrzeć na PIAP-A wiszącego na budynku OPS który już od pól roku jest nieczynny. Wisi tylko, smutno przypominając dawne czasy kiedy mógł służyć mieszkańcom.
„Wieża zamkowa…”. Bardzo duży + dla poprzednika obecnego burmistrza za rozpoczęcie działań w tym kierunku. Jednak ta wizualizacja, delikatnie mówiąc bardzo, bardzo kiepska.
„Oświata”. Wielki + za złożone projekty i uzyskane dofinansowanie. Wielki – za to że podziękowali burmistrzowi który moim zdaniem działa na niekorzyść edukacji w Gminie Toszek. Dlaczego „burmistrz” było napisane z dużej litery a „dyrektorom” z małej? Przecież i to i to jest określeniem pełnionej funkcji.
Życzenia są … dość dziwne. Czy tylko w dawnej Polsce składano życzenia na Święta Wielkanocy? Za to ostatnie zdanie jest świetne, szczególnie dwie ostatnie linie (jeśli się je odpowiednio zinterpretuje) .
„Mali ratownicy”. Takie spotkania są bardzo dobre. Mogliby również zrobić je w szkołach podstawowych i gimnazjum.
„Z wizytą w S?czele”. Matko Boska, co to za czcionka? Udało się komuś odszyfrować 2 literkę w tytule, zanim przeczytał treść artykułu?
„Czytać albo nie czytać….” No cóż. Jak to określić? Pamiętacie o likwidacji bibliotek publicznych w Gminie Toszek? To przeczytajcie pierwszy akapit pod pogrubionym tekstem. Jest takie powiedzenie: w cudzym oku dostrzeżesz źdźbło, a w swoim nie widzisz belki.
Szczep harcerski „IGNIS” – moi prawdziwi bohaterowie tego numeru. Nie są fałszywi. Podziękowali tylko tym, od których otrzymali pomoc, pomijając tego, którego prawie wszyscy umieszczają w podziękowaniach.
„Listy do redakcji”. Nie uzasadnili, dlaczego podatek interesujący czytelnika wzrósł aż o 70 %. Obwieszczenie MF w sprawie GÓRNYCH stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2013 r. nie jest żadnym uzasadnieniem. Wynika stąd, że nie ma żadnego uzasadnienia tak drastycznej podwyżki. No cóż, na szczęście podali jednak kierunek migracji. Jak się komuś nie podoba, może się przeprowadzić do Rudzińca.
„Śmieci”. Trochę zaskakuje mnie sposób określenia opłat za wywóz śmieci. Jeśli zdecyduję się na segregację mam płacić „obniżoną” stawkę. Ale jak bym nie liczył to zawsze mi wyjdzie, że ta „obniżona” stawka w rzeczywistości jest około 3 zł większa za 1 miesiąc niż „normalna” stawka którą płacę obecnie. I tak samo wyjdzie wszystkim, na jakiej więc podstawie użyli słowa „obniżona stawka?”
Nareszcie, objawiła się nam red. naczelna gazety. Długo kazała nam czekać na to objawienie.
Wydaje mi się, że przed wysłaniem gazetki do druku powinna zostać przesłana do jakiegoś polonisty w celu poprawy ewidentnych błędów pisowni, stylistyki, gramatyki. Te wydania gazetki będzie można przeczytać za 20, 30 czy 40 lat. Co sobie wtedy pomyśli następne pokolenie jeżeli w oficjalnej gazetce można znaleźć takie błędy?
W tym wydaniu szczególnie ubawiło mnie słowo „gmina”. W niektórych miejscach pisane z małej litery, a w innych nie wiedzieć czemu z dużej. Pewnie edytor tekstu nie „zatrybił” i wyszło jak wyszło. Generalnie jednak u mnie osobiście to wydanie nie budzi tak dużo negatywnych emocji jak ostatnie.
 
 
+5 #2 Regina 2013-04-08 13:52
moim zdaniem - czytając gazetę , jesteśmy krainą miodem płynącą.........
Pracy dużo , zadowoleni mieszkańcy , żadnych problemów :-) bzdury !
 
 
-7 #1 Piter 2013-04-06 16:02
No cóż, trzeba przyznać, że gazetka wydaje się jakby coraz lepsza choć nadal jest nierówna w swej zawartości. Podoba mi się stabilny ukłon w kierunku organizacji pozarządowych – i to do tego stopnia, że miejsce na łamach znalazło się nawet dla stowarzyszenia którym kieruje Marcin Kuczkowski, który – jak wiadomo z wypowiedzi na sesjach – do fanów Kupczyka nie należy. Więc tutaj punkt dla Redakcji. Przy okazji ten punkt z programu Kupczyka – wspieranie NGO`sów – będzie chyba jednym z najlepiej zrealizowanych.

Przedstawienie zmian w realizacji usług opiekuńczych wydaje się nieco mniej udane – nie wiem czy należało ujawniać konkretną kwotę, której chciał Caritas, tym bardziej, że w ramce obok nie ma wypowiedzi ks. Badury – tekst jest w tej części nawet jakby nietaktowny: nie powinno się promować swoich dzialań poprzez stawianie w niekorzystnym świetle innych.

Ale materiały o nadaniu tytułu człowieka roku i z imprez zamkowych – świetne, relacje ze szkół – jak zawsze, zestawienie stawek podatków w powiecie – bezdyskusyjne.

Pozyskana przez ZOPO kasa unijna dla dzieci to nie tyle żniwa ile zerwanie pietruszki z ogródka: w tekście chodzi o projekt systemowy dla gmin, czyli środków nie dostaną tylko te gminy, które nie złożą aplikacji (czyli najbardziej nieudolne lub leniwe). Ale nasi złożyli więc chwała im! I jeszcze to, co robią strażacy ze środków unijnych – to już był projekt konkursowy, i nasz wniosek był po prostu lepszy od innych, dlatego dostał dofinansowanie – dobrze że się o tym pisze. Trzymam mocno kciuki za powodzenie rewitalizacji baszty ale niestety w notatce na ten temat zabrakło mi informacji o autorach koncepcji rewitalizacji tego obiektu, o tym że pomysł liczy sobie wiele lat i że sprawa rozpoczęta przez Zarzyckiego doczekała się teraz zakończenia… To byłby bardzo potrzebny koncyliacyjny gest, bardzo szkoda, że go zabrakło!

Gazetka chyba jednak rozwija się w dobrą stronę, nawet mnie osobiście ten jej tytuł już nie drażni choć na początku wydawał mi się nieporozumienie m.
 
FAZA KSIĘŻYCA